Kiedy i dlaczego lasery na imprezach przestały być modne?

2024-05-14
Jeszcze kilkanaście lat temu lasery były symbolem nowoczesności. Pojawienie się zielonych i czerwonych wiązek światła przecinających dym na parkiecie robiło ogromne wrażenie, szczególnie na imprezach klubowych, studniówkach i dużych weselach. Dla wielu organizatorów był to synonim „efektu wow”, dowód na to, że impreza jest dopracowana i idzie z duchem czasu.

Z perspektywy dzisiejszych trendów widać jednak wyraźnie, że lasery zniknęły z większości nowoczesnych realizacji. Co ciekawe, nie stało się to z dnia na dzień. Był to proces powolny, niemal niezauważalny, który zbiegł się z dojrzewaniem rynku eventowego i zmianą estetyki samych wydarzeń.

Przesyt i powtarzalność

Jednym z głównych powodów odejścia od laserów był zwyczajny przesyt. Przez wiele lat były one obecne niemal wszędzie – na weselach, studniówkach, imprezach firmowych i klubowych. Z czasem przestały zaskakiwać, a zaczęły być postrzegane jako element oczywisty, wręcz przewidywalny.

Goście, którzy widzieli ten sam efekt dziesiątki razy, przestali zwracać na niego uwagę. Co więcej, w pewnym momencie lasery zaczęły kojarzyć się z realizacjami niskobudżetowymi, gdzie efekt wizualny miał przykryć braki w atmosferze czy organizacji imprezy.

Zmiana estetyki wydarzeń

Równolegle zmieniała się estetyka samych imprez. Wesele czy event przestały być pokazem „im więcej, tym lepiej”. Coraz częściej zaczęto stawiać na spójność, klimat i subtelność. Światło miało budować nastrój, a nie dominować przestrzeń.

Lasery, ze swoją agresywną formą i ostrymi liniami, coraz gorzej wpisywały się w:

- eleganckie wesela,
- eventy firmowe o charakterze premium,
- imprezy w industrialnych lub loftowych przestrzeniach.

Zamiast budować klimat, często go burzyły.

Świadomość gości i organizatorów

Kolejnym czynnikiem była rosnąca świadomość klientów. Organizatorzy zaczęli zwracać uwagę nie tylko na to, „czy coś świeci”, ale jak to wygląda w rzeczywistości i na zdjęciach. Lasery bardzo często źle prezentowały się na fotografiach i nagraniach wideo, które dziś są jednym z najważniejszych elementów pamiątki z wydarzenia.

W dobie mediów społecznościowych i relacji wideo detale zaczęły mieć ogromne znaczenie. To, co kiedyś robiło wrażenie na żywo, dziś bywa odbierane jako kiczowate lub niepasujące do reszty aranżacji.

Technologia poszła dalej

Nie można też pominąć faktu, że technologia oświetleniowa bardzo mocno się rozwinęła. Nowoczesne systemy LED, ruchome głowy, światło ambientowe i architektoniczne zaczęły oferować znacznie większe możliwości budowania nastroju niż klasyczne lasery.

Światło przestało być efektem samym w sobie, a zaczęło pełnić rolę tła dla ludzi, muzyki i emocji. W tym kontekście lasery zwyczajnie nie miały już racji bytu.

Czy lasery zniknęły całkowicie?

Nie do końca. Wciąż można je spotkać w określonych kontekstach, takich jak:

- duże koncerty,
- eventy plenerowe,
- festiwale muzyczne,

kluby o określonym, surowym charakterze.

Jednak na weselach i eventach prywatnych stały się raczej wyjątkiem niż standardem.
Lasery nie zniknęły dlatego, że były złe. Zniknęły dlatego, że zmienił się sposób myślenia o imprezach. Dziś liczy się klimat, spójność i emocje, a nie ilość efektów. To naturalna ewolucja, która pokazuje, że branża eventowa dojrzewa i coraz bardziej świadomie korzysta z dostępnych narzędzi.
Kontakt ze strony playevents.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram