Jeszcze kilkanaście lat temu lasery były symbolem nowoczesności. Pojawienie się zielonych i czerwonych wiązek światła przecinających dym na parkiecie robiło ogromne wrażenie, szczególnie na imprezach klubowych, studniówkach i dużych weselach. Dla wielu organizatorów był to synonim „efektu wow”, dowód na to, że impreza jest dopracowana i idzie z duchem czasu.
Z perspektywy dzisiejszych trendów widać jednak wyraźnie, że lasery zniknęły z większości nowoczesnych realizacji. Co ciekawe, nie stało się to z dnia na dzień. Był to proces powolny, niemal niezauważalny, który zbiegł się z dojrzewaniem rynku eventowego i zmianą estetyki samych wydarzeń.